Od środy na drogach w całym kraju trwa akcja „Znicz”. Funkcjonariusze skupiają się na zapewnieniu płynności ruchu i rozładowywaniu ewentualnych „korków”. Poza tym kontrolują prędkość i trzeźwość kierowców. Jak wynika ze statystyk, dzień Wszystkich Świętych, był na śląskich drogach jednym z najbezpieczniejszych w tym roku. Wg policyjnych raportów 1 listopada doszło zalediwe do dwóch wypadków drogowych oraz 81 stłuczek, a co najważniejsze, nikt w nich nie zginął. Niestety - jak co roku - nie mogło się obyć bez zatrzymań nieodpowiedzialnych kierowców.
Jeden z nich został poddany kontroli na autostradzie A4. - Wczoraj po godzinie 15:00 policjanci śląskiej autostradówki zatrzymali do kontroli samochód, którym jechała rodzina odwiedzić groby bliskich zmarłych. Kierował nim 37-latek, ojciec dwuletniej dziewczynki i mąż kobiety będącej w zaawansowanej ciąży. „Głowa rodziny”, jak się okazało, usiadła za kółkiem będąc pod wpływem alkoholu - poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach.
Akcja „Znicz” potrwa do poniedziałkowego poranka. Od jej rozpoczęcia na drogach naszego województwa doszło już do dwóch wypadków śmiertelnych. W środę wieczorem na terenie powiatu mikołowskiego na przejściu dla pieszych zginęła 81–letnia kobieta, a dzisiaj nad ranem na autostradzie A4, po zderzeniu samochodu dostawczego z ciężarówką, zginęła pasażerka pierwszego z wymienionych pojazdów. Policjanci apelują o ostrożność w trakcie weekendowych powrotów do swoich domów.
Napisz komentarz
Komentarze