Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Baner reklamowy

Dobra passa przerwana! Piłkarze Ruchu z Warszawy wyjadą bez punktów

Będący w ostatnim czasie w świetnej formie piłkarze Dawida Szulczka przegrali w wyjazdowym starciu z Polonią Warszawa. Zdecydowała bramka strzelona przez Łukasza Zjawińskiego jeszcze w pierwszej połowie spotkania.
Dobra passa przerwana! Piłkarze Ruchu z Warszawy wyjadą bez punktów

Podczas 17. kolejki Betclic 1 Ligi piłkarze Ruchu Chorzów wybrali się do stolicy Polski, po to, aby zmierzyć się z Polonią Warszawa. Niebiescy przed spotkaniem typowani byli jako faworyci z racji na ostatnie tygodnie w wykonaniu podopiecznych Dawida Szulczka, podczas których piłkarze z Chorzowa prezentowali się wręcz wybornie. Niebiescy wygrali wszystkie z ostatnich pięciu zmagań ligowych, dzięki czemu zameldowali się na czwartym miejscu w tabeli. Polonia jednak nie zamierzała ułatwić Niebieskim zadania i od samego początku postawiła trudne warunki.

Początek spotkania na stadionie przy ul. Konwiktorskiej rozpoczął się więc bardzo niemrawo. Co prawda już w drugiej minucie spotkania przed szansą na zdobycie bramki stanął Ernest Terpiłowski, ale po strzale głową piłka poszybowała nad bramką Ruchu. Po sytuacji zawodnika Czarnych Koszul przez kilka kolejnych minut meczu piłka głównie znajdowała się w środkej częsci boiska i to tam toczyła się walka.

Mimo to, z czasem coraz lepiej wyglądali gospodarze. Ich niewielka przewaga przełożyła się w końcu na zdobycie pierwszej bramki. Po bardzo dobrym dośrodkowaniu Daniela Vegi z prawego skrzydła piłka trafiła na głowę napastnika Łukasza Zjawińskiego, który skierował ją w kierunku dalszego słupka bramki strzeżonej przez Słoweńca Martina Turka. Bramkarz chorzowian nie był w stanie skutecznie  zainterweniować, a piłka zatrzepotała w siatce.

Po strzelonej bramce inicjatywę przejęli zawodnicy z Warszawy. To oni byli bardziej kreatywnie i tworzyli sobie sytuacje do zdobycia bramki. Swoich szans szukał młodzieżowiec Oliwier Wojciechowski oraz Turek Ilkay Durmus.

Jeszcze przed przerwą po raz pierwszy groźnie zaatakowali Niebiescy. Długie podanie ze swojej połowy posłał obrońca Ruchu Szymon Szymański, a grający z numerem 86 Soma Novothny wygrał pojedynek szybkościowy z zawodnikami Polonii. Mimo niezłej pozycji w polu karnym uderzył on jednak zbyt słabo, a strzegący bramki gospodarzy Mateusz Kuchta nie miał problemu ze złapaniem piłki.

W ostatnich minutach pierwszej połowy zagrozić bramce warszawian próbował jeszcze Mohamed Mezghrani, ale jego strzał również został powstrzymany. Na przerwę Niebiescy schodzili więc z niekorzystnym wynikiem 0:1.

W drugiej połowie spotkania obraz meczu znacząco się nie zmienił. Na słabą grę podopiecznych próbował reagować Szulczek, który ściągnął Macieja Sadloka, a na boisku Daniela Szczepana. Najlepszy strzelec Ruchu z zeszłego sezonu nie zdołał jednak wnieść do gry gości wiele pozytywnego. Co prawda Niebiescy szukali swego szczęścia, ale ataki te nie były konretne i dobrze radzili sobie z nimi piłkarze Polonii. 

Na 10 minut przed końcem po indywidualnej akcji zaskoczyć spróbował Jakub Myszor. Pomocnik chorzowian minął zawodników gospodarzy i wdarł się w pole karne, ale zamiast podawać do lepiej ustawionych kolegów, zdecydował się oddać strzał, który jednak minął bramkę Polonii. 

Kilka minut poźniej przed szansą na zamknięcie spotkania stanęła Polonia Warszawa. Po składnej akcji z lewej strony boiska piłkę przed polem karnym dostał Zjawiński, który uderzył w lewy słupek bramki Ruchu

Już w doliczaonym czasie gry przed szansą na zdoybcie bramki stanął Daniel Szczepan, ale i on nie zdołał skierować piłki do bramki gospodarzy, a passa sześciu wygranych z rzędu wraz z ostatnim gwizdkiem sędziego Grzegorza Kawałko dobiegła końca. Ruch po wyrównanym starciu przegrał z Polonią 0:1. 

W następnej kolejce podopieczni Dawida Szulczka zmierzą się na Stadionie Śląskim z Odrą Opole. Będzie to ostatni mecz domowy w 2024 r. Spotkanie już 29 listopada o godz. 20:30

Polonia Warszawa - Ruch Chorzów 1:0 (1:0)
Zjawiński 26'

Polonia: Kuchta - Terpiłowski, Szur, Kołodziejski, Hoxhallari - Vega (Bajdur), Poczobut, Koton (Grudniewski), Wojciechowski (Predenkiewicz), Durmus - Zjawiński (Kobusiński); trener: Mariusz Pawlak ,
Rezerwowi: Lemanowicz, Grzelczak, Vasin, Olszewski, Xabi;
Ruch: Turk - Sadlok (Szczepan), S. Szymański, Lukic, Konczkowski (Moneta) - Ventura, Barański (Karasiński), Kozak (Starzyński), Szwoch (Myszor), Mezghrani - Novothny ; trener: Dawid Szulczek,
Rezerwowi: J. Szymański, Borowski, Chmarek, Góra,
Sędziował: Grzegorz Kawałko,
Żółte kartki: Hoxhallari, Kołodziejski, Szur / Szwoch, Ventura

 

Fot. Tomasz Jastrzebowski / Press Focus



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Kiedy to takie 830, 840, 840N, M3 jeździły pod estakadą że niby je teraz "przywracają"? Data dodania komentarza: 5.06.2026, 14:56 Źródło komentarza: Duże zmiany pod estakadą: wraca komunikacja miejska! Autor komentarza: Synek z Cwajki Treść komentarza: „Uważam, że decyzja o zamknięciu estakady była niezasadna” – To jest akurat nieprawda i to rażąca. Rok temu JEDYNA uzasadniona decyzja to było zamknięcie estakady. Ekspertyza była jednoznaczna i NIE BYŁO innej ekspertyzy. Błąd logiczny, który pani z księgarni popełniła, nazywa się anachronizm. To jest to samo absurdalne jak twierdzenie, że, skoro teraz się przewróciłem na chodniku, to moje wyjście z domu było błędne. Tylko, że wychodząc z domu, nie wiedziałem, że się potknę. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 01:23 Źródło komentarza: Estakada w ogóle nie zostanie otwarta? “Jest możliwy taki scenariusz” Autor komentarza: Synek z Cwajki Treść komentarza: Czy policja mogłaby się zainteresować prywatnymi samochodami, które robią sobie skrót ze Zjednoczenia na Chrobrego przez Wolności? Data dodania komentarza: 4.06.2026, 01:18 Źródło komentarza: Estakada w ogóle nie zostanie otwarta? “Jest możliwy taki scenariusz” Autor komentarza: Bol Treść komentarza: Chore...same centra przesiadkowe....zieleń to taka pewnie jak ta na przystankowych dachach ...głupota a drzewa wycinają jak na pustyni przy ul.3 maja..no stacje rowerowe elektryki i tam takie bzdety...stacja kolejowa ogromną a jeden króciutki pociąg do Lublińca osobowy przejezdza..a tyle roboty z tym było na stacjach ledwo ludzik jakiś pojedynczy stoi.... Data dodania komentarza: 3.06.2026, 20:26 Źródło komentarza: Chorzów zyska nowe centrum przesiadkowe. Umowa z wykonawcą tej inwestycji została już podpisana Autor komentarza: Sztrucel Treść komentarza: Nie chce dłużej do Bobrownik jeździć. Przecież sam powiedział, że przez zamkniętą estakadę krócej mu zajmuje dojazd ;) Ciekawe co zrobi jak się wiadukt na Marii Skłodowskiej w końcu rozsypie. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Estakada w ogóle nie zostanie otwarta? “Jest możliwy taki scenariusz” Autor komentarza: kaloryfer Treść komentarza: Ktoś tu nie ma pojęcia o co chodzi i jak to się odbywa. Gratuluję rozumu ameby. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 10:16 Źródło komentarza: Referendum nie będzie. Za mało podpisów, aby odwołać Szymona Michałka
Reklama
Reklama