Rząd zaskoczył samorządy. Władze miasta apelują do premiera


Wczoraj odbyła się nadzwyczajna sesja rady miasta, podczas której dyskutowano na temat trudnej sytuacji finansowej, w jakiej w wyniku wprowadzenia przez rząd zmian podatkowych, znalazł się Chorzów. Prezydent Andrzej Kotala, wspólnie ze skarbniczką Małgorzatą Kern, przedstawił radnym obszerną analizę, z której wynika, że w przyszłym roku budżet miasta może być szczuplejszy o ok. 20 mln zł. Rada postanowiła zwrócić się do premiera z apelem, by przewidziano stosowne rekompensaty dla jednostek samorządu terytorialnego.

Galeria zdjęć


Już niebawem zaczną obowiązywać zmiany w przepisach podatkowych, przez które - jak wyliczył Związek Miast Polskich - od 2020 roku do samorządów będzie trafiać rocznie o 7,2 mld zł mniej. Wymusi to na gminach znaczące ograniczenie wydatków budżetowych i rezygnację z licznych, ważnych dla mieszkańców zadań. W lipcu prezydent Andrzej Kotala zaprosił przedstawicieli miast z całego kraju do Sztygarki, gdzie próbowano znaleźć rozwiązanie z tej wyjątkowo trudnej sytuacji. Więcej na ten temat można przeczytać TUTAJ.

W przyszłym roku w budżecie naszego miasta może zabraknąć aż 20 mln zł. Podczas czwartkowej sesji dyskutowano na temat trudnej sytuacji, w jakiej znalazł się Chorzów, a także postanowiono zwrócić się do premiera z apelem, by przewidział stosowne rekompensaty dla jednostek samorządu terytorialnego. Nie wszyscy popierali ten pomysł. - W naszym mieście rządzi formacja liberalna, a liberałowie zawsze mówili, że podatki powinny być jak najniższe. Tymczasem my dyskutujemy nad apelem, który ma skłonić premiera do tego, żeby nie obniżać Polakom podatków. Dziwi mnie taka postawa. Będę głosował przeciwko podjęciu tej uchwały – mówił radny Jacek Nowak (PiS).

Do słów radnego odniósł się Waldemar Kołodziej. - Liberałowie, a takim się czuję, nie są przeciwko obniżeniu podatków. Chciałbym, żeby w portfelach mieszkańców Chorzowa, a także reszty Polaków, zostawało jak najwięcej pieniędzy. Taki sam przekaz wybrzmiewał dziś z wypowiedzi prezydenta miasta, jego zastępców i innych liberałów – jak nas Pan nazwał. Nie jesteśmy przeciwko obniżaniu podatków, jesteśmy przeciwko niszczeniu samorządów – zaznaczał przewodniczący rady miasta.

- Chorzów, podobnie jak wiele innych miast, może wkrótce znaleźć się w tak trudnej sytuacji, w jakiej obecnie znajdują się Świętochłowice. Tak ważnych zmian nie wprowadza się z dnia na dzień – dodawał Waldemar Kołodziej zaznaczając, że straty, jakie poniosą samorządy w wyniku wprowadzonych zmian podatkowych, powinny zostać zrekompensowane.

Za uchwałą ws. apelu głosowało 18 radnych, a 2 było przeciwnych.

Poniżej zamieszczamy treść apelu chorzowskiej rady miasta:

"Szanowny Panie Premierze, Marszałkowie Sejmu i Senatu, Posłowie i Senatorowie, Panie Wojewodo,

wpływy środków z podatku dochodowego od osób fizycznych PIT stanowią znaczącą część budżetu wszystkich gmin w kraju. Dlatego też mające wejść w życie 1 października br. zmiany, takie jak zmniejszenie podatku dochodowego od osób fizycznych z 18 do 17 procent, podwojenie kosztów uzyskania przychodów oraz zwolnienie osób do 26. roku życia z podatku dochodowego, wymuszą radykalne ograniczenie wydatków budżetowych i rezygnację z licznych, ważnych dla mieszkańców zadań. Tym bardziej, że w przyszłym roku gminy będą musiały znaleźć również środki m.in. na podwyżki cen energii czy rosnące wydatki na edukację – w tym obiecane przez Rząd podwyżki dla pracowników oświaty. Według wyliczeń Związku Miast Polskich od 2020 roku na skutek zmian podatkowych do samorządów będzie trafiać rocznie o 7,2 miliarda złotych mniej. Niektóre gminy już zadeklarowały, z jakich inwestycji będą musiały w związku z tym zrezygnować. Są to na przykład: budowa i modernizacja mieszkań komunalnych czy przedszkoli, rozbudowa sieci ciepłowniczej i wodociągowej, remonty dróg, chodników i ścieżek rowerowych, wymiana starych pieców węglowych. Oszczędności trzeba będzie szukać poprzez ograniczenie lub likwidację programów kulturalnych, oświatowych i aktywizacyjnych.

Wreszcie – konieczne może się okazać zmniejszenie wydatków bieżących, czyli na czyszczenie ulic, światło na ulicach czy nasadzenia kwiatów. Prezydent Andrzej Duda w liście z okazji jubileuszu stulecia założenia Związku Miast Polskich określił samorządność „jednym z filarów polskiej demokracji i nowoczesnego państwa, silnego energią swoich obywateli”, podkreślając, że wzmacnianie demokracji lokalnej i umożliwienie jej stabilnego działania jest jednym z priorytetów jego prezydentury. Z kolei w liście skierowanym do przedstawicieli władz samorządowych z okazji Dnia Samorządu Terytorialnego Prezydent napisał, że „zgodna współpraca między administracją rządową i samorządami jest warunkiem sprawnego funkcjonowania państwa i najlepiej służy obywatelom”. Apelujemy zatem do Państwa by tę zgodną współpracę, dla dobra wszystkich obywateli Polski, kontynuować. Wskazane wcześniej zmiany podatkowe doprowadzą niestety do osłabienia samorządów, a w wielu przypadkach być może nawet do ich stagnacji i destabilizacji. W takich warunkach trudno będzie mówić o partnerstwie. W imieniu wszystkich, którym na sercu leży dobro polskiej samorządności, prosimy Pana Premiera, by wziął Pan pod uwagę te argumenty i przewidział stosowne rekompensaty dla jednostek samorządu terytorialnego."

Tomasz Breguła

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

KALENDARZ WYDARZEŃ

22
Wtorek
Wrzesień 2020
Wrzesień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
1234
imieniny:
Maury, Milany, Tomasza

Werwa Sport