AKTUALNOŚCIMiastoSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyGłos RadnegoSesje Rady MiastaWładze MiastaWybory

Poznać potrzeby seniorów

Miasto

W ubiegłym miesiącu odbyły się wybory do Chorzowskiej Rady Seniorów. Za nami już pierwsza sesja, podczas której wyłoniono przewodniczącego - Andrzeja Muszyńskiego, a także wiceprzewodniczącą, którą została Władysława Szczepanek-Szmajduch. Postanowiliśmy porozmawiać z nimi o planach na tę kadencję.

Na początku chciałbym Państwu pogratulować. Po raz kolejny otrzymaliście poparcie seniorów z Chorzowa, dzięki czemu zasiądziecie w Chorzowskiej Radzie Seniorów. Ponadto, w wewnętrznym głosowaniu, zostaliście wybrani na przewodniczącego i wiceprzewodniczącą.

AM: Dziękujemy.

Przy tej okazji warto zapytać: czym tak naprawdę zajmuje się Chorzowska Rada Seniorów? Wielu mieszkańców na pewno zadaje sobie to pytanie, mimo że Rada działa już piąty rok.

AM: Jest organem doradczym prezydenta miasta, podobnie jak Młodzieżowa Rada Miasta. Celem naszych działań jest pomoc seniorom.

WS-S: A skoro jesteśmy organem doradczym, to musimy dobrze poznać potrzeby osób starszych z naszego miasta. Pierwszą rzeczą, jaką zamierzamy zrobić w pierwszych tygodniach tej kadencji, jest przeprowadzenie badań, które nam w tym pomogą. Za pośrednictwem ankiety zapytamy o ich potrzeby i oczekiwania. Wyniki będą dla nas cenną wskazówką, która pomoże nam w wyznaczeniu kierunków działań. Czy lepiej skupić się na szeroko rozumianej pomocy seniorom, czy raczej nastawić na rozwijanie życia kulturalnego w mieście? Bo rozrywka – jak wynika z naszych obserwacji – jest czymś, co bardzo lubią chorzowscy seniorzy. Tego typu pytania będziemy przed sobą stawiać.

AM: Skoro już o tym mówimy, to zachęcam wszystkich, którzy chcieliby coś zmienić w naszym mieście, lub zgłosić jakiś problem wymagający rozwiązania, by informowali nas o tym podczas dyżurów, które pełnimy.

A w jaki sposób zamierzacie dotrzeć do mieszkańców, którzy sami do Was nie przyjdą?

WS-S: Na pewno nie tylko za pośrednictwem internetu, ponieważ nie wszyscy seniorzy z niego korzystają. Przeprowadziliśmy już wstępną ankietę w klubach i stowarzyszeniach, do których należymy. Poprosiliśmy też naszych znajomych o jej wypełnienie, ale zamierzamy przeprowadzić te działania na szerszą skalę. Tych, których spotykamy na różnego rodzaju wydarzeniach skierowanych do seniorów, dobrze znamy. Zależy nam na tym, żeby poznać także zdanie takich osób, które nie uczestniczą w życiu publicznym, lub uczestniczą rzadko.

Czyli także do osób samotnych, które zamykają się w domach.

WS-S: Tak. Takie osoby często nie wiedzą gdzie i do kogo się zwrócić. Chcielibyśmy je zachęcić do czynnego uczestnictwa w życiu seniorów z naszego miasta.

Czy Chorzów to miasto przyjazne seniorom?

AM: Zmierzamy do tego, by takim było. Wiele udało nam się już zrobić, ale wciąż jest sporo do poprawy.

WS-S: Czy nasze miasto jest przyjazne seniorom? Kulturalnie, naukowo, czy rozrywkowo, na pewno tak. Jeśli chodzi natomiast o rzeczy związane z opieką nad seniorami, również opieką medyczną, to nie możemy uznać, że jest idealnie.

AM: Podczas rozmów na temat tego, co można poprawić, jeśli chodzi o służbę zdrowia w Chorzowie, często pada życzenie: „zmniejszenie kolejek do lekarzy”. Oczywiście Chorzowska Rada Seniorów nie jest w stanie na to wpłynąć. Jest to jedna z największych bolączek osób starszych, które najczęściej zgłaszają się po pomoc do specjalistów.

Na takie sprawy nie ma wpływu nawet Rada Miasta...

AM: Dokładnie tak, to już są problemy, które może rozwiązać tylko rząd. Na szczeblu miejskim nie jesteśmy w stanie tego naprawić. Mimo to seniorzy mówią na ten temat i domagają się działań. Naszym zadaniem jest w takiej sytuacji przekazać odpowiedni apel, odpowiednim organom.

WS-S: Mimo że tego rodzaju problemów nie da się rozwiązać na szczeblu lokalnym, to rozmawiamy na te tematy z przedstawicielami władz Chorzowa, którzy wykazują dobre chęci, pomagają nam dotrzeć do odpowiednich instytucji, które mogą się nimi zająć.

Wróćmy jednak do tematów stricte chorzowskich. Jak już wspominaliśmy, jesteście organem doradczym prezydenta. Jak układa wam się współpraca z Andrzejem Kotalą, jego zastępcami, urzędnikami, a także radnymi? Z tego co mówiliście przed chwilą można wywnioskować, że dobrze...

WS-S: Tak właśnie jest. Jak do tej pory naszą współpracę określiłabym jako dobrą. Oczywiście zawsze mogłoby być lepiej, ale mając na względzie to, jak wiele obowiązków spoczywa na barkach naszych władz, trzeba docenić to, ile czasu nam poświęcają.

AM: Seniorzy aktywnie angażują się w życie naszego miasta, co bodaj najbardziej widoczne jest podczas imprez odbywających w różnych punktach Chorzowa, właściwie o każdej porze roku. Jesteśmy na nich, a mieszkańcy nas dostrzegają, więc chętnie korzystamy z takiej możliwości. Staramy się zaznaczyć swoją obecność, między innymi współpracując z urzędem miasta podczas organizacji rozmaitych wydarzeń. Na tym polu także nie możemy mieć zastrzeżeń.

Chorzowska Rada Seniorów istnieje piąty rok, ale seniorzy z naszego miasta, zrzeszali się i współpracowali ze sobą już wiele lat wcześniej.

WS-S: Tak, to właśnie od nas wzięła się idea utworzenia Chorzowskiej Rady Seniorów. Ten pomysł spotkał się z dobrym przyjęciem ze strony władz miasta, które go zaakceptowały i bardzo szybko urzeczywistniły. Na rozmowy o tym, co udało nam się już zrobić, nie chciałabym poświęcać zbyt wiele czasu, ponieważ dla mnie ważniejsze jest to, co jeszcze możemy zrobić. Jesteśmy na samym początku kadencji. O pierwszych efektach będziemy mogli cokolwiek powiedzieć dopiero za kilka miesięcy. Jeśli chodzi o mnie, to zaczęłam działać na rzecz miasta i naszych seniorów zaraz po przejściu na emeryturę. Większość z członków Rady, podobnie jak ja, ma bogate doświadczenia ze współpracy ze środowiskami senioralnymi.

AM: Póki co mówimy o planach naszego duetu – czyli przewodniczącego i wiceprzewodniczącej. Po kolejnej sesji, która odbędzie się jeszcze w lutym, będziemy mogli przedstawić plany i oczekiwania całej Rady.

WS-S: Przystanków nie poprzestawiamy, przejść nie wyremontujemy, ale możemy zwrócić uwagę na to, co ważne dla seniorów.

AM: Dokładnie tak. Nie zrobimy tego wszystkiego samodzielnie, ale możemy zabiegać o to, by odpowiednia instytucja zajęła się danym problemem. Mieszkańcy podpowiadają nam czym powinniśmy się zainteresować. To są przeróżne sprawy, takie jak choćby przedłużenie kursowania linii autobusowej numer 190, która do niedawna dojeżdżała tylko do dworca Chorzów Miasto, a wiele osób starszych apelowało, by wydłużyć trasę do ul. Filarowej, żeby nie musieli się przesiadać. ZTM przychyliła się do naszej prośby, co ułatwiło seniorom dotarcie na basen, na zabiegi, do lekarza. Takich przykładów znaleźlibyśmy znacznie więcej.

Mieszkańcy rozpoznają Was na ulicy? Wiedzą, że należycie do Rady i zgłaszają Wam takie sprawy?

AM: Tak, czasami podchodzą do mnie ludzie na przystanku lub w tramwaju i pytają o różne rzeczy. Zawsze staram się być pomocny i odpowiedzieć na zadane pytanie. Kiedy zgłaszają jakiś problem, próbujemy go wspólnie z pozostałymi członkami rady rozwiązać.

Działacie w Radzie i pełnicie w niej zaszczytne funkcje. Czujecie z tego powodu dumę, odpowiedzialność?

AM: Na pewno tak. I jedno i drugie. Najbardziej motywuje nas jednak satysfakcja, którą czujemy, kiedy komuś pomożemy, a ta osoba okazuje nam swoją wdzięczność. Spotykamy się z dużą życzliwością ze strony chorzowian. Nie spadają na nas gromy, kiedy czegoś nie zdążymy zrobić, lub nam się to nie uda. Chcemy działać, a to spotyka się z przyjaznym odbiorem ze strony mieszkańców.

I oby nadal tak było. Dziękuję serdecznie za rozmowę.

WS-S: Dziękujemy.

 

Rozmawiał Tomasz Breguła

Tomasz Breguła

Udostępnij:


Chorzowska Rada SeniorówprzewodniczącywiceprzewodniczącaWładysława Szczepanek-SzmajduchAndrzej Muszyńskirozmowawywiad

Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

KALENDARZ WYDARZEŃ

23
Niedziela
Luty 2020
Luty
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
2728293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
1
imieniny:
Damiana, Romana, Romany