REKLAMA

AKTUALNOŚCIMiastoSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyGłos RadnegoSesje Rady MiastaWładze MiastaWybory

Z Chorzowa na Hel. Zalotany Fojerman przemierzy Polskę, by pomóc Dżesice

Miasto

Na co dzień niesie ludziom pomoc jako strażak OSP w Świętochłowicach, ale tym razem zrobi to w inny sposób, niż przez gaszenie pożarów. By wesprzeć Dżesikę, wybierze się w pieszą podróż z Chorzowa na Hel.

Za nieco ponad dwa miesiące wyruszy Pan z Chorzowa w pieszą wędrówkę... na Hel! Jak wpadł Pan na taki szalony pomysł?

Pomysł pojawił się w głowię dość spontanicznie, już pod koniec zeszłego roku. Chciałem zrobić sobie krótki urlop i aktywnie go spędzić. Początkowo celem był Gdańsk, ale stwierdziłem, że skoro już mam zajść tak daleko, to warto byłoby odwiedzić półwysep helski. Chwilę później pojawiła się myśl, że może uda się w ten sposób komuś pomóc, na przykład wspierając jakąś zbiórkę.

Tak długa trasa to wielkie wyzwanie. Jak się Pan do niego przygotowuje?

Staram się przynajmniej trzy razy w tygodniu poświęcać czas na bieganie. W poniedziałki pokonuję około 10 km z plecakiem biegowym, z dodatkowym obciążeniem, a w środy odbywam mniej wymagający trening, wspólnie ze stowarzyszeniem ChSBD „W Ruchu” - na niego mógłbym zachęcić każdego chętnego. Weekendy natomiast poświęcam na dłuższe biegi. Uzupełnieniem tego rodzaju treningów są ogólne ćwiczenia wzmacniające. Wszystko to jest jednak uzależnione od tego, czy mam dużo wolnego czasu. W razie potrzeby muszę zmieniać swoje plany treningowe.

Jak wynika z nazwy Pańskiego fanpage'a, czyli „Zalotany Fojerman”, na co dzień jest Pan strażakiem. Pomoc innym ludziom musi być więc dla Pana jedną z najważniejszych misji życiowych.

Tak, jestem strażakiem ochotnikiem w OSP Świętochłowice 1, a oprócz tego biegaczem amatorem... ale przede wszystkim zwykłą osobą, która pomiędzy pracą i obowiązkami domowymi, stara się pomagać innym. Albert Einstein powiedział: „Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia”. To bardzo mądry cytat, z którym w pełni się zgadzam.

Powiedzmy teraz kilka zdań o najważniejszym, czyli o Dżesice, i o tym, jak można jej pomóc.

Dżesika jest 28-latką z Rudy Śląskiej. W zeszłym roku uległa tragicznemu wypadkowi w którym straciła obie stopy. By znów mogła chodzić, konieczny jest zakup protez na które jej nie stać. Potrzebna kwota to aż 80 tys. zł. Jest podopieczną Fundacji Przyjaciół Świętego Mikołaja, która organizuje dla niej zbiórkę. Dodatkowo poszukujemy partnerów wśród firm i instytucji, chętnych pomóc finansowo lub w jakikolwiek inny sposób. Wszystkich, którzy są skłonni ją wesprzeć, zapraszam do kontaktu.

Jak już wspominaliśmy, w podróż wyruszy Pan z Chorzowa. Możemy zdradzić więcej szczegółów, na przykład tych dotyczących dokładnego miejsca, z którego Pan wystartuje?

Na ten moment mogę powiedzieć tylko tyle, że start odbędzie się 18 kwietnia w Chorzowie. Wciąż trwa ustalanie szczegółów z tym związanych, ale szykowane są atrakcje, z którymi postaramy się trafić zarówno do dzieci, jak i dorosłych. Więcej informacji powinno pojawić się w najbliższych dniach na fanpage’u Zalotany Fojerman.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję również.

 

Rozmawiał Tomasz Breguła

***

Pomóc Dżesice może każdy, wspierając zrzutkę organizowaną dla niej POD TYM ADRESEM lub za pomocą tradycyjnego przelewu na konto Fundacji Przyjaciół Świętego Mikołaja.
Nr konta fundacji: 37 1600 1462 1837 6165 8000 0001
Tytułem: Dżesika

Fanpage Zalotany Fojerman można śledzić TUTAJ.

Tomasz Breguła

Udostępnij:


Zalotany FojermanpodróżChorzówHelDżesikazakup protezzbiórka

Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

14
Piątek
Sierpień 2020
Sierpień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
2728293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
123456
imieniny:
Alfreda, Maksymiliana, Selmy