AKTUALNOŚCIMiastoSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyGłos RadnegoSesje Rady MiastaWładze MiastaWybory

Decyzja ws. wycinki przy Parku Śląskim uchylona

Miasto

Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło zaskarżoną przez stowarzyszenie "Nasz Park", decyzję chorzowskich władz ws. wycinki 1327 drzew na działce przylegającej do Parku Śląskiego. Kolegium postanowiło przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji - czyli do urzędu miasta.

REKLAMA

Według SKO sprawa nie została rozstrzygnięta w sposób wyczerpujący i nie dokonano analizy stanu środowiska przyrodniczego w miejscu, gdzie rosną drzewa. Ponadto w nieprawidłowy sposób rozpatrzono obowiązek nasadzeń zastępczych oraz nie odniesiono się do tego czy nasadzenia stanowią rekompensatę dla środowiska w związku z wycinką.

O wszystkim poinformowało stowarzyszenie "Nasz Park".

Postępowanie dotyczące wniosku spółki Green Park Silesia zakończyło się 26 czerwca. Właściciel działki po dawnym Ośrodku Postępu Technicznego ubiegał się o wycinkę drzew w związku z wyrównaniem terenu pod planowaną inwestycję. Ze względu na dużą różnice wysokości działki wniosek dotyczył 1327 drzew. Na początku marca spółka dostarczyła do urzędu dokumenty wraz z planem zakładającym budowę pawilonów handlowych.

Po trwającej trzy miesiące weryfikacji wniosku oraz po oględzinach, z udziałem stowarzyszenia "Nasz Park", miasto wydało zgodę na wycinkę wraz z nakazem nasadzeń zastępczych w takiej samej liczbie. Oznacza to, że inwestor musiałby zasadzić na swojej działce m.in. klony, brzozy i lipy. Można mieć więc wątpliwości, co do zasadności uwag przekazanych przez SKO.

Wydając decyzję ws. wycinki urzędnicy muszą brać pod uwagę przede wszystkim zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z nim, od 2004 roku jest to teren przeznaczony pod usługi, handel i wystawiennictwo. Plan od 15 lat zezwala więc na tego typu inwestycje. Urzędnicy zweryfikowali wniosek także pod względem formalnym.

- Biorąc pod uwagę przepisy o prawie własności, urząd staje się de facto notariuszem w tego typu sprawie. Gdy dokumentacja jest kompletna i nie koliduje z MPZP jedyną możliwą decyzją jest wydanie pozwolenia na wycinkę – tłumaczyła w czerwcu Karolina Skórka, rzeczniczka chorzowskiego urzędu miasta.

Urzędnicy podkreślają, że działka nigdy nie była własnością miasta Chorzów, a w 2017 roku skarb państwa sprzedał ją prywatnej spółce – Green Park Silesia. Początkowo inwestor planował wybudować tuż przy granicy z Parkiem Śląskim osiedle składające się z 15 budynków, w których miało powstać 1118 mieszkań. Przedstawiciele spółki zamierzali skorzystać z możliwości, jakie daje wprowadzona w ub. r. specustawa mieszkaniowa, która ułatwia złożenie wniosku o budowę mieszkań, nawet na terenie, na którym tego rodzaju zabudowa nie jest przewidziana. By zrealizować swój cel, inwestor potrzebował zgody radnych, którzy nie pozwolili na budowę osiedla.

Tomasz Breguła

Udostępnij:


wycinkaPark ŚląskiChorzów

Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

KALENDARZ WYDARZEŃ

21
Czwartek
Listopad 2019
Listopad
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
28293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
1
imieniny:
Janusza, Marii, Reginy