REKLAMA
REKLAMA
AKTUALNOŚCIMiastoSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyGłos RadnegoSesje Rady MiastaWładze MiastaWybory

Finał bez Ruchu

Sport

W półfinałowym meczu Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Katowice drużyna Ruchu niespodziewanie przegrała na wyjeździe z czwartoligowym Śląskiem Świętochłowice 2:3.

REKLAMA

Łukasz Bereta – trener Ruchu Chorzów

Śląsk wprowadził w przerwie na boisko kilku podstawowych zawodników – Wasiak, Ściętek i Jaskiernia na pewno zrobili różnicę, Niestety nasza młodzież sobie nie poradziła. W pierwszej połowie całkowicie zdominowaliśmy mecz i szkoda, że nie strzeliliśmy więcej bramek, bo było dużo sytuacji. Myślę, że wtedy awansowalibyśmy do finału. W drugiej części wprowadzeni przez Śląsk zawodnicy zrobili jakość. Po strzeleniu pierwszego gola poczuli wiatr w plecy i stwarzali wiele okazji. Po przerwie byliśmy słabszym zespołem. Dla młodych zawodników była to ważna lekcja. Szkoda, że nie zakończyła się zwycięstwem, bo taki był nasz cel. Musimy dać odpocząć trzonowi zespołu – 8 zawodników było dzisiaj na trybunach. Meczów jest tak dużo, że nie dalibyśmy rady. Puchar centralny, tych kilka spotkań w pucharze Podokręgu, do tego 17 meczów ligowych. Nasza kadra liczby 23. piłkarzy. Jeśli zawsze gralibyśmy tym pierwszym składem, to w lidze na pewno mielibyśmy dużo mniej punktów.

Mateusz Iwan – Ruch Chorzów

Doskonale wiedzieliśmy, że pomimo prowadzenia 2:0 zespół Śląska będzie grał agresywnie i twardo, bo nie ma nic do stracenia. I z takim założeniem wyszliśmy na drugą połowę. Stało się jednak, jak się stało. Daliśmy sobie strzelić trzy bramki, za każdym razem popełniając błędy w obronie. Wiadomo, że pierwsza bramka uskrzydla i daje promyk nadziei, a Śląsk poszedł za ciosem i w krótkim odstępie czasu strzelił drugiego gola, a potem trzeciego. Mając wynik rywale cofnęli się i czekali już tylko na kontry, a my nie potrafiliśmy się przedostać pod ich bramkę. W końcówce stworzyliśmy jedną sytuację, poza tym ciężko nam było cokolwiek zbudować. Śląsk grał bardzo dobrze i agresywnie w obronie, a my nic nie potrafiliśmy na to poradzić. Brakowało nam też szybkości przy budowaniu akcji ofensywnych.

Jakub Nowak – Ruch Chorzów

Wydaje mi się, że w pierwszej połowie dobrze wyglądaliśmy, strzeliliśmy dwie bramki chociaż mogliśmy strzelić ich dużo więcej, bo sytuacje były. Nie wyszliśmy mocno na drugą połowę, szybko stracona bramka spowodowała to, że nikt się nie pokazywał do gry, nikt nie chciał grać, każdy był przestraszony. Potem druga i trzecia bramka to już była kwestia czasu, bo przeciwnik był od nas lepszy w drugiej połowie.

Mateusz Winciersz - Ruch Chorzów:

W drugiej połowie było bardzo słabo. Początek tej części był najważniejszy, a przespaliśmy go i straciliśmy dwie bramki. Cel był taki, żeby strzelić jeszcze trzeciego gola i myślę, że mecz by się już raczej zamknął. Niestety się to nie udało, bardzo żałujemy, że tak to się skończyło. Było bardzo ciężko, nie stwarzaliśmy sytuacji. Na koniec szansę miał Danel Paszek, ale niestety nie wpadło. Nie zlekceważyliśmy rywali, zabrakło troszkę szczęścia, skuteczności i ostatniego podania. Bardzo żałujemy, bo mielibyśmy dodatkowy mecz, można więcej pograć, jeszcze lepiej się zgrać.

Daniel Paszek - Ruch Chorzów:

W pierwszej połowie byliśmy zdecydowanie lepsi. Mogliśmy zdobyć trzy, cztery gole, a udało się tylko dwa. Powiedzieliśmy sobie w przerwie w szatni, że musimy strzelić tę trzecią bramkę, żeby zamknąć mecz. Nie zrobiliśmy tego, szybko straciliśmy gola, a potem następnego po rzucie rożnym, a wiedzieliśmy przecież, że Śląsk jest groźny przy stałych fragmentach gry. Śląsk zrobił w przerwie cztery dobre zmiany. Musimy porozmawiać sobie o tym meczu, bo tak nie może być. Przegraliśmy i jesteśmy źli.

Śląsk Świętochłowice – Ruch Chorzów 3:2 (0:2)

0:1 Daniel Paszek, 14 min.
0:2 Jakub Nowak, 42 min.
1:2 Damian Wasiak, 48 min.
2:2 Damian Wasiak, 54 min.
3:2 Marcin Jaskiernia, 71 min.

Śląsk: Stopyra – Koniarek, Mołas, Wawrzyniak, Terbalyan (46 J. Nawrocki) – Krzywda (46 Ściętek), Tutaj – Palka, Lesik, Kosela (46 Jaskiernia) – B. Nawrocki (46 Wasiak); trener: Daniel Tukaj.
Rezerwowi: Bielecki, P. Paszek, Tukaj.

Ruch: T. Nowak – Machała (89 Słota), Iwan, Sikora, Winciersz – Duchowski, Dąbrowski (86 Lazar) – Paszek, J. Nowak, Iwanek (81 Rudek) – Tsuleiskiri (63 Bartolewski); trener: Łukasz Bereta.
Rezerwowi: Mitas, Cioch.

Żółte kartki: Iwan, Machała, Dąbrowski – Wawrzyniak, Koniarek, Tutaj, J. Nawrocki.
Sędziował: Maciej Kuropatwa (Ruda Śląska).

Źródło: Ruch Chorzów

Wojciech Czaputa

Udostępnij:


Ruch ChorzówNiebiescypiłka nożnaRegionalny Puchar PolskisportŁukasz BeretaDaniel PaszekMateusz WincierszJakub NowakMateusz Iwan

Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

KALENDARZ WYDARZEŃ

20
Niedziela
Październik 2019
Październik
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
30
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
123
imieniny:
Ireny, Kleopatry, Witalisa