REKLAMA
REKLAMA
AKTUALNOŚCIMiastoSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyGłos RadnegoSesje Rady MiastaWładze MiastaWybory

Nieudane rozpoczęcie rozgrywek Niebieskich

Sport

KPR Ruch Chorzów na inaugurację rozgrywek 2019/2020 PGNiG Superligi Kobiet, podejmowały we własnej hali Start Elbląg. Niestety Niebieskie nie zdołały rozpocząć sezonu od zwycięstwa i uległy przyjezdnym 20:30 (8:18).

REKLAMA

Na Niebieskie już na samym początku rozgrywek czekał prawdziwy sprawdzian szlifowanej latem formy. Do Chorzowa przyjechały zawodniczki Startu Elbląg, które w poprzednim sezonie uplasowały się na 5. lokacie. Podczas przedsezonowych sparingów, chorzowianki miały okazję zmierzyć się ze swoimi dzisiejszymi rywalkami. Spotkanie towarzyskie wygrały elblążanki. Kibice zgromadzeni w hali liczyli zatem na udany rewanż meczu o punkty.

Wyniki spotkania otwarły przyjezdne, po krótkiej chwili celnym rzutem odpowiedziała Magdalena Drażyk. Kolejny punkt padł po rzucie karnym dla elblążanek. Arbiter dopatrzył się faulu Katarzyny Masłowskiej. Stały fragment na punkt zamieniła Aleksandra Gancarczyk.W 6. minucie Niebieskie doprowadziły do wyrównania na 3:3, za sprawą ofiarnej interwencji Patrycji Chojnackiej i celnego rzutu Joanny Rodak, która była niezwykle aktywna na lewym skrzydle. Na pochwałę zasługiwała fantastyczna postawa wspomnianej Patrycji Chojnackiej, która killkukrotnie ratowała nasze zespół przed startą punktów. W 11. minucie sędzia wskazał na „siódemkę”, którą pewnie wykonała Drażyk. Rywalki agresywnie broniły, czego efektem była kara dwóch minut dla Katarzyny Cygan. Niebieskie także nie miały zamiaru oszczędzać przyjezdnych, co poskutkowało drugim rzutem karnym dla Startu, również wykorzystanym przez Gancarczyk. Przeciwniczki dołożyły jeszcze jeden punkt, osiągając przewagę 6:10.

Trener Brezić postanowił zareagować na wydarzenia i poprosił o czas. Po wysłuchaniu instrukcji Chorwata do siatki trafiła Rodak. Niestety elblążankom została przyznana kolejna siódemka, a na domiar złego Marcelina Polańska otrzymała dwuminutową karę. W 21. minucie taki sam los spotkał Alionę Shupyk, która dwukrotnie w nieprzepisowy sposób przytrzymywała Magdalenę Drażyk, na co żywo zareagowały również trybuny hali przy ul. Dąbrowskiego. Niebieskie nie potrafiły wykorzystać przewagi. Rzuty chorzowskich szczypiornistek albo były niecelne, albo zostawały zatrzymane przez stojącą między słupkami Wiolettę Pająk. Start mądrze rozgrywał, szanując piłkę i skutecznie wykorzystywał nadarzające się okazje. W 24. minucie przyjezdne osiągnęły przewagę 8:16. W odrabianiu start nie pomogła kolejna kara. Dominika Nimsz usiadła na ławce, a dodatkowo rzut karny wykorzystały podopieczne trenera Andrzeja Niewrzawy. Po chwili to Niebieskie otrzymały „siódemkę”, ale rzut Aleksandry Sójki obił słupek. Tuż przed końcem połowy Aleksandra Jaroszewska miała swoją szansę, ale również nie potrafiła skutecznie wykorzystać okazji. KPR Ruch Chorzów udał się do szatni przy wyniku 8:18.

Druga połowa rozpoczęła się od dwuminutowej kary dla Karoliny Jasinowskiej oraz dwóch punktów z rzędu dla Startu. Niebieskie grały bardzo nieuważnie w rozegraniu, przez co piłka często padała łupem rywalek. W 36. minucie za faul, na ławkę powędrowała Tatjana Trbovic, a Marcelina Polańska wykorzystała rzut karny. Długo wyczekiwany dziesiąty punkt dla Ruchu zdobyła Żaneta Lipok. Przyjezdne w 39. minucie w kontrowersyjnych okolicznościach otrzymały „siódemkę”. Tym razem w pojedynku Chojnacka – Garczarczyk lepsza okazała się nasza golkiperka, a dodatkowo Niebieskie zdobyły kolejny punkt. Chwilę później na trybunach i ławce Ruchu zrobiło się gorąco ze względu na kolejną niekorzystną dla chorzowianek decyzje arbitra, który ukarał Klaudię Cygan. Mimo takiego obrotu spraw Niebieskie poczuły przysłowiową krew i skutecznie wykorzystały kolejny atak. Zmniejszając przewagę Startu do 9 trafień. O czas poprosił trener Niewrzawa.

W bramce Ruchu zameldowała się pozyskana latem Kaja Gryczewska, która zapisała na swoim koncie kilka udanych interwencji. Start cały czas spokojnie kontrolował przebieg spotkania, nie pozwalając podopiecznym Marko Brezicia na odrabianie strat. W 50. minucie wspomniana Gryczewska kolejny raz udanie obroniła, a podczas kontrataku faulowana została Agnieszka Piotrkowska. Sędzia podyktował rzut karny, ale Magdalena Drażyk niecelnie rzuciła. W 58. minucie elblążanki odnotowały trzydzieste trafienie w spotkaniu, a minutę później Natalia Doktorczyk rzuciła dwudziesty punkt dla Ruchu. Takim wynikiem zakończyła się inauguracja sezonu PGNiG Superligi w Chorzowie.

Wojciech Czaputa

Udostępnij:


KPR Ruch ChorzówStart ElblągPGNiG Superliga Kobietpiłka ręcznaMarko Brezićmeczligatabelapunktyporażkainuguracja

Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

KALENDARZ WYDARZEŃ

20
Niedziela
Październik 2019
Październik
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
30
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
123
imieniny:
Ireny, Kleopatry, Witalisa