REKLAMA
AKTUALNOŚCIMiastoSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyGłos RadnegoSesje Rady MiastaWładze MiastaWybory

Impas ws. działki przy Parku Śląskim

Miasto

Temat wycinki drzew planowanej przy Parku Śląskim odżył i od kilku tygodniu ponownie wzbudza bardzo wiele emocji. Mimo że teren, na którym ma zostać zrealizowana inwestycja, został zakupiony od skarbu państwa za zgodą wojewody śląskiego, to marszałek po raz kolejny odbija piłeczkę, zrzucając odpowiedzialność na władze Chorzowa. Tym razem polecił rozpocząć poszukiwania działek zastępczych, które będzie można zaproponować inwestorowi na wymianę. To rozwiązanie – jak wynika ze stanowiska urzędu miasta – jest niemożliwe do zrealizowania.

REKLAMA

Wygląda na to, że – jak podkreślił podczas ostatniego briefingu prasowego prezydent Andrzej Kotala - sprawa działki przy MTK stała się dla wielu idealnym pretekstem do realizowania swoich politycznych celów. Warto zaznaczyć, że teren zakupiony przez Green Park Silesia nie należał nigdy do Chorzowa, lecz do skarbu państwa. Decyzja w tej sprawie musiała zostać zaakceptowana przez radę naszego miasta, ale wolę sprzedaży wyraził poprzedni wojewoda. Tak przynajmniej wynika z dokumentów przedstawionych przez prezydenta Chorzowa podczas piątkowego spotkania z dziennikarzami. Można więc powiedzieć, że lokalny samorząd wykonał jedynie polecenie wydane na szczeblu wojewódzkim.

Jakby tego było mało, chorzowskie władze od samego początku sprzeciwiały się wycince drzew na terenie po dawnym Ośrodku Postępu Technicznego, a nasza rada nie wydała zgody na przekształcenie działki na budowlaną, o co zabiegał inwestor, usiłujący wykorzystać zapisy zatwierdzonej w ubiegłym roku rządowej specustawy, która ułatwia firmom złożenie wniosku o budowę mieszkań, nawet na terenie, na którym tego rodzaju zabudowa nie jest przewidziana. Mimo podejmowania tego rodzaju działań, nasz samorząd nie uniknął licznych ataków i nacisków, zarówno ze strony wielu ekologów i społeczników, którzy mogli paść ofiarą ofiarą dezinformacji, jak i doskonale zorientowanych w sytuacji wojewódzkich władz.

Po nieotrzymaniu zgody na budowę osiedla, przedstawiciele spółki Green Park Silesia postanowili, że wybudują na zakupionej działce pawilony handlowe, na co zezwala miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Inwestor wystąpił z wnioskiem o wycinkę ponad 1300 drzew, na co wyraził zgodę chorzowski magistrat, który w świetle prawa nie miał podstaw, by wydać w tej sprawie negatywną decyzję. Skoro działka została już sprzedana, jedynym rozwiązaniem, które pozwoli uniknąć usunięcia drzew, wydaje się być odkupienie jej od obecnego właściciela. Czy inwestor będzie jednak chciał zrezygnować z obszaru znajdującego się w tak atrakcyjnej lokalizacji?

Przekonanie go do tego nie będzie łatwym zadaniem. W wypracowaniu kompromisu na pewno nie pomoże unikanie odpowiedzialności za dalszy rozwój wypadków, co zdają się obecnie robić wojewódzkie władze. Prezydent Andrzej Kotala zaproponował prawdopodobnie jedyne rozsądne rozwiązanie, wykładając na stół 1 mln 800 tys. zł, które zasiliły budżet miasta po sprzedaży działki. To 25 proc. całej kwoty, na jaką opiewała transakcja - pozostałe 75 proc. trafiło do skarbu państwa. Chorzowski magistrat zamierza zrezygnować z korzyści, jakie uzyskał ze sprzedaży działki, by przy wsparciu finansowym wojewódzkich władz, spróbować wykupić działkę od spółki Green Park Silesia.

Marszałek Jakub Chełstowski, po piątkowych obradach okrągłego stołu w sprawie Parku Śląskiego, zaproponował jednak zupełnie inne rozwiązanie – zamianę działek. Władze Chorzowa – jak wynika z oświadczenia Karoliny Skórki, rzeczniczki prasowej urzędu miasta – są zaskoczone propozycją marszałka i przekonują, że nie mogą przekazać inwestorowi terenu miejskiego w zamian za działkę, która do miasta nie należała. Takie działania mogłyby bowiem zostać ocenione jako niegospodarność. Stanowczo w tej sprawie wypowiedziała się także wiceprezydent Mariola Roleder, która zaznaczyła, że „Chorzów nie zamierza przygotowywać żadnych działek pod wymianę z prywatnym inwestorem”, a "propozycja wykupu działki przez marszałka jest nadal aktualna”.

Co na to sam inwestor? Z oświadczenia opublikowanego przez Green Park Silesia po zakończeniu rozmów przy okrągłym stole niewiele można wywnioskować. - Jako inwestor, wielokrotnie składaliśmy różne propozycje, w tym tę najważniejszą i w naszej opinii najlepszą: stworzenie nowoczesnego, proekologicznego osiedla mieszkaniowego na miarę XXI wieku i następnych. Przy współpracy z ekologami mogło by to być osiedle wręcz wzorcowe. Opór przeciwko tej koncepcji, w sytuacji gdy prawo pozwala na budowanie w tym miejscu obiektów o charakterze handlowo-usługowym, jest przez nas niezrozumiały, ale też nie mamy zamiaru forsować jej za wszelką cenę. Jeśli nie doczekamy się innych, konstruktywnych i możliwych do realizacji propozycji, tak właśnie postąpimy, bowiem działając zgodnie z prawem musimy się mu, oczywiście, bezwarunkowo podporządkować – czytamy w komunikacie.

Inwestorzy gotowi są wysłuchać propozycji, ale z pewnością oczekują konkretnej oferty, której do tej pory nie otrzymali. Kolejne rozmowy z udziałem marszałka, władz Chorzowa i inwestora, odbędą się jeszcze w tym tygodniu.

Tomasz Breguła

Udostępnij:


Green Park Silesiamarszałek Jakub Chełstowskiprezydent Andrzej Kotalaurząd miastaurząd marszałkowskirozmowyokrągły stółPark Śląskiinwestordziałkazamianawykupienie

Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

KALENDARZ WYDARZEŃ

19
Poniedziałek
Sierpień 2019
Sierpień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1
imieniny:
Emilii, Julinana, Konstancji