REKLAMA
AKTUALNOŚCIMiastoSportRozrywkaInneTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWyboryChorzowskie KomentarzeKontakt24

Wysoka porażka w Piotrkowie. Trwa zła passa "Niebieskich"

Sport

Szczypiornistki KPR Ruch Chorzów nie sprawiły niespodzianki w 13. serii spotkań PGNiG Superligi Kobiet. MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski rozgromiła u siebie chorzowski zespół 40:28. 

REKLAMA

Po dwunastu porażkach z rzędu KPR Ruch Chorzów zajmuje niechlubne ostatnie miejsce w tabeli PGNiG Superligi Kobiet. W ligowym starciu w Piotrkowie Trybunalskim z miejscowym MKS-em Piotrcovia faworytkami były gospodynie. "Niebieskie" jako nie najlepiej radzący sobie w rozgrywkach beniaminek miały więc przed sobą trudne zadanie. 

Wynik spotkania otworzyła Sylwia Radushko. Ruch odpowiedział dwoma trafieniami. Najpierw skutecznie wykończyła Polina Masalova, a późnej Natalia Stokowiec. Prowadzenie nie trwało długo. Gospodynie rzuciły celnie trzy razy z rzędu. Na ławkę kar udała Paula Masiuda, a rzut karny na punkt zamieniła Joanna Waga. Po tym na listę strzelczyń wpisała się ponownie Stokowiec, lecz KPR na długo zapomniał o zdobywaniu bramek. Najpierw Waga wykorzystała kolejną siódemkę. Ruch natomiast sprawił sobie jeszcze większe kłopoty. Karolina Jasinowska, a tuż po niej Michalina Gryczewska otrzymały dwuminutowe kary. Piotrkowianki wiedziały co zrobić z takim stanem rzeczy. Siedem razy trafiły do siatki przyjezdnych przy braku odpowiedzi ze strony podopiecznych Ivo Vavry. Na nic zdała się nawet rozmowa szkoleniowca z zespołem.

Dopiero w 14. minucie Jasinowska doprowadziła do przełamania za pomocą rzutu karnego. Co ciekawe chwilę później zespół Krzysztofa Przybylskiego także grał bez dwóch zawodniczek, niemniej KPR nie wykorzystał tak skutecznie swojej okazji. MKS cały czas kontrolował wydarzenia na parkiecie. W efekcie oba zespoły udały się do szatni przy stanie 21:10.

Po zmianie stron początkowo obraz gry nie ulegał zmianie. Dobry okres dla Ruchu nastąpił od 40. Minuty. "Niebieskie" zaliczyły pięć trafień z rzędu, co pozwoliło im zniwelować w pewnej części stratę do rywalek. Później do strzelania wróciła Piotrcovia. Skutecznie zaatakowały Lucyna Sobecka i Aleksandra Oreszczuk. Odpowiedziała Jasinowska i Masalova. Później dwa karne z rzędu wykorzystała Żaneta Senderkiewicz. W 56. minucie kolejną karę otrzymała Karolina Jureńczyk i w konsekwencji zobaczyła czerwoną kartkę. Nie przeszkodziło to MKS-owi w dalszej grze. Gospodyniom w ostatniej minucie udało się zdobyć czterdzieste trafienie, które było jednocześnie ostatnim w tym spotkaniu.

MKS Piotrcovia Piotrków Tryb. – KPR Ruch Chorzów 40:28 (21:10)

Piotrcovia: Opelt 1, Suliga – Waga 5, Świerczek 2, Jureńczyk 3, Sobecka 6, Drażyk 2, Polaskova 4, Schneider, Senderkiewicz 3, Oreszczuk 7, Grobelna 2, Szczepanek 2, Jasińska, Radushko 2, Trbovic 1 trener: Krzysztof Przybylski
Ruch: Knapik, K. Gryczewska, Ciesiółka – Polańska 4, M. Gryczewska, Kolonko 1, Masiuda 2, Masalova 4, Doktorczyk 1, Stokowiec 2, Sytenka 1, Wiśniewska 4, Miłek, Jasinowska 9, Bury, Kiel, trener: Ivo Vavra
Żółte kartki: Sylwia Radushko – Ivo Vavra
Czerwone kartki: Karolina Jureńczyk
Kary: Piotrcovia – 8 minut, Ruch – 18 minut

Źródło: Biuro prasowe PGNiG Superligi

REKLAMA
Jakub Brzozowicz

Udostępnij:


KPR Ruch ChorzówSuperligaMKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski

Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

30
Poniedziałek
Styczeń 2023
Styczeń
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
262728293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
12345
imieniny:
Martyny, Macieja, Teofila
REKLAMA