AKTUALNOŚCIMiastoSportRozrywkaInneTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWyboryChorzowskie KomentarzeKontakt24

Minimalna porażka Clearex-u w Lubawia

Sport

Clearex Chorzów przegrał na wyjeździe z Constractem Lubawa 2:3 (1:1) w sobotnim meczu STATSCORE Futsal Ekstraklasy. Bramki dla naszego zespołu zdobyli Mykyta Mozheiko i Przemysław Dewucki.

To gospodarze byli faworytem tego spotkania. W opinii ekspertów to gospodarze mieli atakować od pierwszych minut, jednak to Clearex stworzył sobie szybko pierwszą bramkową okazję. Stwarzał kolejne, jednak ich nie wykorzystywał. Swoje okazję mieli Brocki, Cichy (strzał w poprzeczkę) oraz Dewucki. W odpowiedzi gospodarze trafili w słupek, a wynik wciąż był bez zmian. W 11. minucie po rewelacyjnej kontrze podanie Cichego zamienił na gola Mykyta Mozheiko. Niestety, nie udało się tego wyniku utrzymać do przerwy. 

Niestety druga połowa nie ułożyła się po myśli chorzowian. Kontuzja Sebastiana Brockiego i czerwona kartka Rafała Krzyśki (interwencja ręką poza polem karnym) pokrzyżowała plany Clearexu. Po tej sytuacji szybko straciliśmy bramkę. Tomasz Kriezel z rzutu wolnego od razu pokonał nierozgrzanego Mateusza Bednarczyka, który wszedł z ławki rezerwowych między słupki, a chwilę później gospodarze podwyższyli wynik spotkania. Od 29. minuty graliśmy z pięcioma faulami. Zaraz potem trener Andrzej Szłapa zadecydował o wprowadzeniu lotnego bramkarza, którym został Cichy. Zamknęliśmy Constract w iście hokejowym zamku i po przepięknej, koronkowej akcji obrona gospodarzy została rozmontowana, a Dewucki z piłką na głowie „wjechał” do ich bramki. Część strat została odrobiona.

Emocje, jak to bywa w meczach Clearex-u, rosły do końca, bo zespół z Lubawy miał jeszcze przedłużony rzut karny. A my mieliśmy Bednarczyka i wynik się zmienił. Niestety, nie zmienił się też po świetnej akcji naszego zespołu,  kapitalnego podania Mariusza Segeta w 39. minucie nikt nie zdołał „zamknąć” przed bramką rywali i skończyło się minimalną, pechową i chyba jednak niezasłużoną porażką.

Construct Lubawa - Clearex Chorzów 3:2 (1:1)

Clearex: Rafał Krzyśka/Mateusz Bednarczyk – Szymon Łuszczek, Krzysztof Salisz, Przemysław Dewucki, Sebastian Brocki – Krzysztof Salisz, Bartłomiej Sitko, Mykyta Mozheiko, Szymon cichy oraz Dominik Jankowski.

Bartłomiej Czaja

Udostępnij:


clearex chorzówfutsalekstraklasa

Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

KALENDARZ WYDARZEŃ

3
Piątek
Grudzień 2021
Grudzień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
2930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
12
imieniny:
Hilarego, Franciszki, Ksawery