AKTUALNOŚCIMiastoSportRozrywkaInneTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWyboryChorzowskie KomentarzeKontakt24

Musimy jeszcze ciężej pracować na treningach - Gryczewska i Doktorczyk oceniają sobotni mecz

Chorzowskie Komentarze

KPR Ruch Chorzów w ubiegłą sobotę nie zdołał zdobyć pierwszych punktów w sezonie 2020/21. Niebieskie przegrały we własnej hali z EKS Startem Elbląg 24:25 (10:13), chociaż przez znaczną część wszystko wskazywało na to, że nasz zespół zgarnie komplet punktów. Całość spotkania oraz postawę drużyny podsumowały Kaja Gryczewska oraz Natalia Doktorczyk.

Niebieskie miały ogromną szansę na wygranie sobotniego starcia, w drugiej połowie przełamały rywalki i osiągnęły kilkupunktową przewagę. Niestety w końcówce meczu ofensywa Ruchu zacięła się w kilku sytuacjach, natomiast Start skutecznie wykorzystał błędy gospodyń w obronie.

Zagrałyśmy dobry mecz i bardzo boli, że w ostatnich minutach wypuściłyśmy go z rąk. W takich momentach najważniejsza jest głowa i brak doświadczenia w końcówkach meczy jest naszym wrogiem. Musimy mocno popracować nad tym, żeby w takich momentach właśnie nic się nie zacinało i być w stanie zagrać 60 minut na równym poziomie – ocenia Natalia Doktorczyk.

W końcówce spotkania zawodniczka odczuła nerwy jakie gromadziły się na parkiecie. Na nieprzepisowego zagrania musiała udać się na dwuminutową karę, na co ekspresywnie zareagował Marcin Księżyk.

Kara dwuminutowa w końcówce spotkania była moim błędem i również jestem zła z tego powodu. Wynikał on z dużych emocji i walki. Trener doradził mi od razu co następnym razem zrobić lepiej i jak wyeliminować takie niepotrzebne zagrania. W końcówce spotkania trochę zadrżała nam ręka co doprowadziło do kilku strat. Każdy taki mecz nas czegoś uczy dlatego wyciągamy wnioski i z następnego spotkania chcemy wrócić z kompletem punktów – podsumowuje Doktorczyk.

Mimo przegranej, całość gry Ruchu mogła się podobać. Zawodniczką, która zasługuje na szczególną pochwałę jest Kaja Gryczewska. Fantastyczne interwencje młodej bramkarki zapobiegły zdobyciu przez elblążanki wielu punktów.  

Wydaje mi się że za dużo błędów własnych i niepotrzebne straty w końcówce przeważyły o naszej porażce. Na pewno musimy jeszcze ciężej pracować na treningach żeby te błędy wyeliminować. Przede wszystkim gra dziewczyn w obronie pomogła mi trochę tych piłek wybronić i na pewno też sporo rzeczy jest do poprawki. Każda z nas ma równe szanse na wyjście w pierwszym składzie - mówi Kaja Gryczewska.

Kolejny mecz w ramach PGNiG Superligi Kobiet, Niebieskie zagrają na wyjeździe w najbliższą sobotę. Rywalem Ruchu będzie drużyna Młyny Stoisław Koszalin. Początek spotkania o godzinie 16:00.

fot.: KPR Ruch Chorzów

Wojciech Czaputa

Udostępnij:


KPR Ruch ChorzówNiebiescypiłka ręcznaKaja GryczewskaNatalia DoktorczykkomentarzeEKS Start ElblągPGNiG Superliga Kobiet

Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

KALENDARZ WYDARZEŃ

28
Środa
Październik 2020
Październik
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
282930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1
imieniny:
Narcyza, Serafina, Wioletty

Werwa Sport