Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 21:55
Reklama Baner reklamowy

Kibice muszą się zjednoczyć i pomagać

Na Cichej 6 panuje nerwowa atmosfera. Ruch w fatalnym stylu pożegnał się z 1. ligą, kolejni klubowi pracownicy znajdują się poza niebieską burtą, a dodatkowo cały czas drużynie grozi widmo braku otrzymania licencji. W związku z tym, stowarzyszenie „Wielki Ruch” postanowiło zorganizować otwarte spotkanie kibiców z władzami Niebieskich.
Kibice muszą się zjednoczyć i pomagać

Stowarzyszenie poinformowało o swoim pomyślę, za pomocą wpisu na portalu społecznościowym Facebook. W komunikacie mogliśmy przeczytać o chęci organizacji spotkania z działaczami Ruchu. Nie została jednak podana oficjalna data wydarzenia. Wczoraj pojawiła się kolejna wiadomość, w której zostało przedstawione to, że sternicy Niebieskich w dalszym ciągu wyrażają chęć na rozmowę z kibicami, ale jednocześnie proszą o wyrozumiałość z racji trwającej sprawy związanej z licencją. W odpowiedzi „Wielki Ruch” zaznaczył, że nie wyobraża sobie sytuacji, w której za tydzień o tej samej porze, zarząd klubu w dalszym ciągu nie będzie potrafił wyznaczyć terminu.

W ostatnim czasie drużyna ze stadionu przy ul. Cichej zmaga się z wieloma problemami. Zarówno sportowymi, personalnymi jak i finansowo – organizacyjnymi. Klub zanotował historyczny spadek do 2. ligi, w głównej mierze za sprawą nietrafionych decyzji odnośnie sztabu szkoleniowego. Legenda chorzowskiego klubu, Krzysztof Warzycha dał dowód na to, że nie każdy wielki zawodnik, może być wielkim trenerem. Pod dowództwem Juana Ramona Rochy Niebiescy prezentowali się lepiej, ale wątpliwe były kwestie dyscypliny wewnątrz zespołu. Ostatecznie Argentyńczykowi podziękowano za współpracę, a jego miejsce zajął Dariusz Fornalak. Były zawodnik Ruchu nie pokazał wielkiego kunsztu trenerskiego. Pod jego wodzą drużyna prezentowała bardzo słaby poziom, czego największym dowodem były trzy dotkliwe porażki, podczas których chorzowianie tracili po 6 bramek. Dodatkowo szkoleniowiec zaprezentował fatalne podejście psychologiczne wobec zawodników, raz po raz krytykując swoich podopiecznych na konferencjach, co w żadnym stopniu nie pomogło w budowaniu atmosfery i motywacji .

- Ogólnie chcemy zadać działaczom pytania odnośnie sytuacji klubu oraz wyjaśnienia podejmowanych w ostatnim czasie decyzji – tłumaczy prezes „Wielkiego Ruchu”, Piotr Jarzębak. - Uważam, że wypowiedzieć powinien się głównie prezes Paterman. To on jest głównym sternikiem i to on powinien przedstawić aktualny obraz Ruchu oraz plany na przyszłość. Nie chcemy w każdym razie żeby spotkanie przyjęło formę linczu, chcemy wspierać i pomagać – dodaje.

Innymi problemami są oczywiście kwestie związane z pozostałymi pracownikami klubu. Zwolnienia z działu marketingu, ostatnia sytuacja z osobą trenera Ryszarda Kołodziejczyka – to wszystko składa się na negatywny wizerunek klubu. Dodatkowo w dalszym ciągu niewyjaśniona pozostaje kwestia licencyjna. Wydaje się również, że „umarł” temat zapowiadanego wielkiego sponsora, którego jak nie było, tak nie ma.

- Uważam, że najwyższa pora, aby szukać większej ilości partnerów, a nie skupiać się na jednym wielkim sponsorze. Dobrze takiego mieć, ale przykładowo, jeżeli nagle się on wycofa, to klub ponownie zostanie z niczym, jeżeli natomiast mamy dziesięciu mniejszych partnerów, to w przypadku odejście jednego z nich, jest o wiele łatwiej poradzić sobie z taką sytuacją, albo kimś go zastąpić – tłumaczy Jarzębak.

Czy kibice na spotkaniu usłyszą coś sensownego ze strony zarządu? Wiele osób spekuluje na temat przyszłości sterników Ruchu i tego czy powinni oni dalej kontynuować swoją pracę przy Cichej.

- Uważam, że każdy zasługuje na szansę. Trzeba dać komuś kredyt zaufania. Może ten drugi spadek czegoś nas nauczy. My jako stowarzyszenie chcemy wykonywać dobrą pracę. Kibice muszą się zjednoczyć, nie tylko krytykować, ale też pomagać – podsumowuje prezes „Wielkiego Ruchu”


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Nie mozna tego człowieka wybrać na następną kadencję! Nikogo kto nie otworzy estakade i bedzie chcial stadion zbudować! Data dodania komentarza: 21.09.2026, 18:42 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Pimpuś Treść komentarza: I co? Rok minął od artykułu. stadion w budowie a Chorzów nadal Chorzowem. Po co drukujecie takie bzdury? Data dodania komentarza: 20.09.2026, 17:19 Źródło komentarza: Stadion w zamian za przyłączenie Chorzowa do Katowic? “Prezydent mówił, że byłby w stanie to zrobić” Autor komentarza: Aleks Treść komentarza: Paterman na "spadochronie" zlecial na Cichej i szlag trafil wszystko. Zimerman nie realizowal swojego planu. Paterman i Gucio "zaprosili" Greckiego Zeusa. Jak sie skonczylo, wiemy wszyscy. SZKODA!!! Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:42 Źródło komentarza: Jak się uczyć, to od najlepszych Autor komentarza: Cichy Treść komentarza: 1. Zimerman nie otrzymal wynagrodzenia za prace w Ruchu, a zrobil bardzo duzo. Nawiazal kontakty w Szwajcarii i byly zgody na wspolprace miedzynarodowe. Zorganizowal pobyt Ruchu w pucharach rozegrane w Vaduz i zgrupowanie przygotowawcze w Hiszpani. 2. Zimermana nikt nie zwolnil! Sam zrezygnowal nie chcac pracowac z Patermanem. To tak gwoli sprostowania tej wiadomosci ktora Wojtka Zimermana stawia w zlym swietle. Pozdrawiam kibic Niebieskich. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:34 Źródło komentarza: GW: Ruch wciąż musi płacić Komornickiemu i Zimermanowi Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Tem konkurs traktuje jako żart, dowcip. Wycinanie drzew w parku i lanie betonu. Za to powinni dostac złotą piłkę! Data dodania komentarza: 19.09.2026, 07:26 Źródło komentarza: Chorzów liderem w kategorii Przestrzeń już po raz czwarty! Autor komentarza: Rany Treść komentarza: Teraz se skinami walczycie. 25 lat temu mocnych nie było. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 18:48 Źródło komentarza: Nazistowskie napisy w centrum Chorzowa. “Zanim ludzie się opamiętają, może być za późno”
Reklama
Reklama