Clearex po raz piąty z rzędu!

Sport

Clearex Chorzów po zaciętym meczu pokonał u siebie AZS Uniwersytet Katowice 4:3  (1:1) w sobotnim meczu przedostatniej kolejki sezony zasadniczego ekstraklasy. To piąta wygrana z rzędu naszego zespołu! wycięską bramkę zdobył 21 sekund przed końcem Robert Świtoń. Za tydzień na koniec tej fazy rozgrywek pojedziemy do Pniew na spotkanie z Red Dragons.

REKLAMA

W sobotę nasz zespół zagrał bez pauzującego za żółte kartki Szymona Łuszczka. Kapitańską opaskę przejął od niego Mariusz Seget. Po chorobie wrócił za to na boisko Mikołaj Zastawnik.

W pierwszej połowie chorzowianie byli drużyną aktywniejszą, częściej posiadającą piłkę i zagrażającą bramce rywali. W 6 minucie pierwszy strzał katowiczan dał im prowadzenie. Od tego momentu trwało bombardowanie bramkarza AZS. Trzeba przyznać, że wytrzymał długo. Raz pomógł mu słupek po próbie Roberta Gładczaka. W 17 minucie po uderzeniu Sebastiana Leszczaka nie pomogło już nic, było 1:1. Goście jeszcze przed przerwą się zerwali do natarcia i też „zaliczyli” słupek.

Na 22 sekundy po wznowieniu gry na prowadzenie wyprowadził nas Adam Wędzony, wykorzystując idealne podanie Roberta Świtonia. I zrobiło się naprawdę ciekawie. Katowiczanie walczyli o odrobienie strat, byli groźni po stałych fragmentach (poprzeczka), a my starliśmy się podwyższyć m.in akcja sam na sam Wędzonego czy też Tomasz Golly trafił w słupek z najbliższej odległości po położeniu golkipera. Wreszcie w 31. minucie Golly przejął piłkę niedaleko środka boiska, nie dał się dogonić, ani zatrzymać bramkarzowi. Efekt? 3:1.

Ale to był początek prawdziwych emocji. Rafał Krzyśka bronił, goście trafili w słupek z rzutu wolnego, a w 36 minucie zdobyli kontaktowego gola. Po chwili Krzyśka wygrał pojedynek jeden na jeden, a dwie minuty przed końcem w potwornym zamieszaniu został pokonany.

Trener Mirosław Miozga poprosił o „czas”, lotnym bramkarzem został Mikołaj Zastawnik . W 39:39 wyłożył piłkę Świtoniowi,  który potwierdził, że lubi trafiać do siatki AZS UŚ. Z bliska dopełnił formalności.

Rywale też odpowiedzieli wycofaniem golkipera, jednak czasu było już bardzo mało. Clearex wygrał, choć potwierdziło się, iż z tym zespołem gra nam się ciężko.

Clearex Chorzów - AZS Uniwersytet Katowice 4:3 (1:1)

Bramki:  0:1 Tomasz Szczurek (7), 1:1 Sebastian Leszczak (17), 2:1 Adam Wędzony (21), 3:1 Tomasz Golly (31),  3:2 Jędrzej Jasiński (36), 3:3 Michał Tkacz (38), 4:3 Robert Świtoń (40).

CLEAREX: Rafał Krzyśka – Robert Gładczak, Mariusz Seget, Mateusz Omylak, Adam Wędzony – Mikołaj Zastawnik, Maciej Mizgajski, Sebastian Leszczak, Wadim Iwanow oraz Piotr Łopuch, Tomasz Golly, Robert Świtoń.

źródło: clearex-chorzow.pl

Bartłomiej Czaja

Udostępnij:


clearex chorzówfutsalekstraklasa

Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

KALENDARZ WYDARZEŃ

26
Czwartek
Kwiecień 2018
Kwiecień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
262728293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
123456
imieniny:
Marii, Marzeny, Ryszarda