REKLAMA

Smog to nie bajka

Miasto

Podczas organizowanych w naszym kraju zawodów w skokach narciarskich reprezentanci Norwegii nie chcieli nocować w Wiśle. Ze względu na fatalną jakość polskiego powietrza woleli wracać do swojego kraju...

Galeria zdjęć


REKLAMA

Siódme spotkanie Klubu Obywatelskiego w Chorzowie, które odbyło się 7 marca w Kinie za Rogiem „Grajfka” Chorzowskiego Centrum Kultury dotyczyło problemu smogu. Gośćmi byli posłanka Gabriela Lenartowicz i ekspert do spraw smogu Patryk Białas.

Gabriela Lenartowicz była w latach 2008-2014 prezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, Patryk Białas jest Dyrektorem Działu Rozwoju Parku Naukowo-Technologicznego Euro-Centrum KPT Sp. z o.o. w Katowicach i koordynatorem Katowickiego Alarmu Smogowego. Spotkanie poprowadził Marcin Michalik, Zastępca Prezydenta Chorzowa ds Technicznych i Rozwoju.

- Jesteśmy w takim miejscu i gronie, w którym nie trzeba tłumaczyć, czym jest smog i jakie niesie ze sobą zagrożenia. Nasz smog jest szczególny, bo pochodzi przede wszystkim z palenisk domowych, w których idzie z dymem przede wszystkim najgorszy jakościowo i niskokaloryczny opał – mówiła Gabriela Lenartowicz. - W ciągu 8 lat na poprawę jakości powietrza w regionie WFOŚiGW przeznaczył 200 milionów złotych. Jest to kwota porównywalna z tą, jaką na cały kraj dysponował Fundusz Termomodernizacji i Remontów. Zbadaliśmy, dlaczego, pomimo tak dużych nakładów finansowych, nie osiągamy efektów poprawy na spodziewanym poziomie. Konieczne do tego jest skoordynowane działanie systemowe – dodała.

Gabriela Lenartowicz zwracała uwagę, że Polacy nie mają świadomości skali problemu. - Głównym emitentem pyłu zawieszonego i całego szeregu trujących substancji są domy jednorodzinne. Mamy około 5 milionów takich budynków w kraju. 75% z nich nie wypełnia żadnych unijnych norm, tymczasem wkrótce będą one dla nas obowiązujące i by być z nimi w zgodzie, będziemy musieli przeprowadzić termomodernizację około 4,5 miliona budynków. Skala jest ogromna, powstanie duży rynek dla branży, jednak wielu właścicieli zwyczajnie nie stać na spełnienie norm. Jeden średni budynek mieszkalny to wydatek co najmniej 30 tysięcy złotych z wymianą źródła ciepła, okien, drzwi i pracami dociepleniowymi – wyliczała. Zwróciła uwagę, że około 15% rodzin, którym przyjdzie zmierzyć się z tym problemem, kwalifikuje się jako ubogie energetycznie.

- Są to ludzie, którzy albo oszczędzają na ogrzewaniu, albo ogrzewają, kosztem zaniedbywania innych podstawowych potrzeb – mówiła. Podkreśliła, że pod auspicjami „gabinetu cieni” powstał projekt ustawy „o czystym powietrzu”. - Platforma Obywatelska przedstawia go jako ustawę ponadpartyjną, której celem jest podniesienie jakości życia poprzez zmniejszenie emisji zanieczyszczeń do atmosfery, do powietrza, którym wszyscy oddychamy. Powietrze nie ma barw partyjnych. Niestety projekt pozostaje w „sejmowej zamrażarce” - stwierdziła Gabriela Lenartowicz. Obecny rząd przedstawił własny program „STOP SMOG”, który pilotażowo ma objąć 22 miasta. Jego szacunkowy koszt to 750 milionów złotych. Z programu wyłączono miasta powyżej 100 tysięcy mieszkańców, nie skorzystają więc z niego m.in. mieszkańcy Chorzowa i Katowic.

- Smog nie jest postacią z bajki i niesie realne zagrożenia – mówił Patryk Białas. - Z powodu zawyżonych norm alarmy smogowe w naszych miastach są ogłaszane zbyt rzadko, W Katowicach mieliśmy ostatnio trzy takie alarmy, tymczasem w okresie, który obejmowały, powinno być ich 37 – dodał, podając dane, które przemawiają do wyobraźni: z powodu smogu w Katowicach umiera rocznie 600 osób, a w skali kraju około 45.000. Oddychający śląskim powietrzem naraża swoje zdrowie tak samo, jak osoba, która w ciągu roku wypala ponad 2500 papierosów. Sejmik województwa śląskiego jest drugim w kraju, który podjął uchwałę antysmogową. Dla marszałka Województwa Śląskiego Wojciecha Saługi walka ze smogiem jest jednym z priorytetów, traktuje ten problem bardzo poważnie – dodał.

Smog dotyczy także Chorzowa, chociaż w zabudowie jednorodzinnej mieszka zaledwie 2% osób. Należy jednak pamiętać. że 1/3 zabudowy mieszkaniowej to familoki, których lokatorzy także używają palenisk domowych, w których spalany jest najtańszy opał emitujący do atmosfery szkodliwe substancje. Za pozytywny wzór stawiano Chorzowską Spółdzielnię Mieszkaniową, której zasoby są w całości objęte termomodernizacją. Podkreślano ponadto, że od 28 lat realizowany jest program dofinansowania zmiany sposobu ogrzewania, który sprzyjać ma poprawie jakości powietrza, którym oddychają mieszkańcy. Patryk Białas zauważył, że chorzowska straż miejska interweniuje błyskawicznie w przypadku zaobserwowania nieprawidłowości i podejrzenia ogrzewania domu szkodliwym opałem.

Wśród uczestników siódmego spotkania Klubu Obywatelskiego znaleźli się m.in. Zastępca Prezydenta Chorzowa ds. Społecznych Wiesław Ciężkowski, chorzowscy radni Marek Kopel, Krzysztof Łazikiewicz, Jan Skórka i Waldemar Kołodziej oraz prezes Chorzowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Grzegorz Gowarzewski i jego zastępca Piotr Zozgórnik.

 

Źródło: Profil facebookowy Krzysztofa Łazikiewicza

Tomasz Breguła

Udostępnij:


GrajfkaKino za rogiemChorzówChorzowskie Centrum KulturyGabriela Lenartowiczsmogniska emisjaKrzysztof ŁazikiewiczWojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach

Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

24
Niedziela
Czerwiec 2018
Czerwiec
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
28293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
1
imieniny:
Danuty, Jana, Janiny